Zdarzy się że mistrz
„Zdarzy się, że mistrz statku ścina maszt podczas wielkiej burzy. Wtedy jest zobowiązany wezwać swych kupców i wykazać im, że konieczne to było, aby zachować życie, statek i towary (...) Kupcy winni to zapłacić, zanim zabiorą swe towary ze statku.
Statek wypływa (...) i zdarzy się, że na morzu spotka go sztorm, którego nie można uniknąć bez straty zrzucenia towarów. Mistrz winien o tym powiadomić kupców. Gdy kupcy wyrażą swą wolę, wówczas można zrzucać. Jeśli zaś kupcy nie zgodzą się, aby zrzucano, mistrz nie powinien z tego powodu zaniechać zrzucenia, jeśli uzna to za celowe.
Skoro wyjdą na ląd, a trzech jego ludzi przysięgnie, że uczynili to dla ratowania życia, towaru i statku (...) To co zrzucano należy wycenić funt za funt i podzielić między kupcami (...) Mistrz winien uczestniczyć w wyrównaniu straty (...) Każdemu marynarzowi należy przyznać jedną beczkę wolną (...) A jeśli nie zachowują się w niebezpieczeństwie godnie, jak dobrzy marynarze, nie powinni posiadać żadnej wolnej rzeczy.
Mistrz statku, który uszkodził drugi statek, winien przysiąc ze swoimi marynarzami, że nie uczynił tego rozmyślnie (...) Zdarza się bowiem, że stary statek świadomie staje w drodze lepszym statkom, aby otrzymać od nich pełne odszkodowanie (...) Lecz gdy wia“(13)